Wyszukiwanie zaawansowane
Kronika
do poprzedniego artykułudo końca stronydo strony głównejpowrót do spisu treścido następnego artykułu
1924-12-31 | Warszawa | Roman Różycki, Marek Gajdziński
Rok 1924

W styczniu dh. drużynowy Bisier, wobec nagłego pogorszenia się stanu swej choroby, wyjeżdża do Zakopanego, a Drużynę obejmuje, tym razem już jako drużynowy, dh. Tadeusz Klamer. 

Nowy drużynowy „rozpoczyna intensywną pracę nad utworzeniem Koła Przyjaciół. Starania te po długich próbach zostały uwieńczone skutkiem. Dn. 5 kwietnia zawiązało się Koło Przyjaciół; prezesem został p. inżynier Girtler, skarbnikiem p. Łazarowicz. Koło zabrało się gorliwie do pracy, w postaci zbierania funduszów na namioty, oraz do organizowania wycieczek do fabryk i zakładów użyteczności publicznej.

Drużyna postanawia wziąć udział w Zlocie Narodowym i staje do konkursu o tytuł najstarszej Drużyny Rzeczypospolitej, w którym otrzymuje 5-e miejsce
". 
(Arch. Drużyny, teczka 1924).

Możność uzyskania tak zaszczytnego dla Drużyny tytułu zawdzięczamy przede wszystkim niezmordowanej energii dha Klarnera, który wobec zaginięcia większości archiwów i kronik z przed wojny, dotarł do byłych drużynowych i uzyskał od nich piśmienne opracowanie z pamięci historii Drużyny, stanowiące dzisiaj dla nas bezcenne i często jedyne źródła przy pisaniu niniejszej pracy. Na podstawie tych właśnie dokumentów oraz innych wynalezionych i zgromadzonych przez dha Klarnera, Komisja przyznała nam miejsce 5-ej drużyny w rzędzie najstarszych drużyn w Polsce.

Poza tym Drużyna stanęła do konkursów o największą ilość wycieczek, najlepszą wyprawę jednostki i do konkursu gier ruchowych. Wyraziła też drużyna gotowość pełnienia służby na Wystawie Harcerskiej. W tym czasie odbyły się dwie wyprawy polarne (nazwane tak dlatego, że w dniach wycieczek panował niezwykle silny mróz), oraz, 2 marca, przekradanka na Placu Napoleona."

W tym czasie dh. Klamer wycofuje się z Drużyny z powodu braku czasu. Prosi kilkakrotnie komendę o przysłanie drużynowego, lecz na próżno. Z tego powodu zdaje dn. 30 kwietnia Drużynę zastępowemu dh. Boernerowi (mającemu podówczas 16 lat). Od tego czasu praca zaczyna kuleć, pracują jeszcze jedynie zastępy. Istnieje ich wtedy cztery. Żubry z barwą zieloną, Orły - czerwoną, Lisy - niebieską i Rysie - żółtą.

Projekt obozu wędrownego, który powstał jeszcze za czasów dha Klarnera, upada z powodu braku kierownictwa.

Drużyna urządza wycieczki do Drewnicy, Wawra i dwudniową wycieczkę do Piaseczna, zwiedza fabrykę w Żyrardowie, stację pomp i filtry. Oprócz tego poszczególne zastępy urządzają szereg wycieczek jednodniowych.

Dn. 8 czerwca zostaje otwarta "IV wystawa Prac i Zbiorów Drużyn Męskich" w gmachu Podchorążówki, na której Drużyna pełni co drugi dzień służbę, za co otrzymuje pochwałę od Komendy Chorągwi i 3 punkty; bierze również udział jako wystawca (otrzymuje pamiątkowy dyplom, znajdujący się w I Alb. Druż).

Z powodu braku kierownictwa Drużyna jest nieprzygotowana i zostaje wycofana ze Zlotu Narodowego. Obozu nie urządzano z powodu braku funduszów.

Podczas wakacji Drużyna ponosi bolesną stratę: w pierwszych dniach lipca umiera w Zakopanem druh Wacław Bisier.

Dn. 3 września odbyła się na rozpoczęcie nowego roku harcerskiego uroczysta zbiórka Drużyny. W rozkazie, poświęconym zmarłemu drużynowemu, celem uczczenia Jego pamięci, zarządzono składkę, przeznaczając ją na lotnictwo.

"Rada Drużyny rozpoczyna znowu starania nad uzyskaniem odpowiedniego drużynowego (dotychczas prowadził dh. Boerner, przy pomocy rady drużyny). Początkowo była nadzieja powrotu dha Klarnera, lecz ostatecznie dh Klamer odmówił.

W tym czasie Komenda Chorągwi podaje Drużynę gruntownej wizytacji, ponieważ są wysuwane projekty jej rozwiązania.

Wizytatorem zostaje mianowany dh Zygmunt Wierzbowski, który od dawna interesował się losami i pracą Drużyny, wobec czego Rada Drużyny postanowiła zaproponować mu objęcie Drużyny. Dh. Wierzbowski zgodził się na propozycję i ,,de facto" z dn. 2 października objął kierownictwo Drużyny
". 
(Arch. Druż., Teczka 1924).

Rozpoczynając pracę nad Drużyną, w chwili jej największego upadku dh Zygmunt Wierzbowski w niezwykle krótkim czasie zmienia zasadniczo jej oblicze, stawiając 16-stkę w rzędzie najpierwszych drużyn Harcerstwa Polskiego. Ze słabej, skazanej na rozwiązanie Drużyny, złożonej przeważnie z chłopców poniżej lat 16-stu, stwarza w przeciągu niespełna 8 miesięcy Drużynę, która zdobywa II miejsce w zawodach Chorągwi, pomimo silnej konkurencji najlepszych drużyn Warszawy (Zawody w dniu "Święta Wiosny" 8 i 9 maj 1925r.). Wpaja w chłopców głębokie poszanowanie dla tradycyj, poczucie wartości Drużyny i wzbudza ich zapał do ofiarnej pracy. Nadaje 16-sce kierunek, według którego pracuje ona do chwili obecnej i stwarza fundament pod jej późniejsze zwycięstwa. 

Imię Szesnastki jest na zawsze z Jego imieniem związane.

                             „Do dha Wierzbowskiego Zygmunta przod. ZHP w/m.
Polecam druhowi przeprowadzenie gruntownej wizytacji drużyny 16-tej im. Zawiszy Czarnego.
Drużynowy lej drużyny, dh. Boerner Włodzimierz, mieszka Zgoda 8 m. 9 i ma polecone zameldować się u Was w ciągu 48 godzin od daty otrzymania zawiadomienia. Informacji w sprawie wizytacji udziela dh. phm. Tyszka Julian - kierownik Działu wizytacji. 

                                                              Czuwaj! 

                                                              Kierownik Wydziału II. 

                                                              (podpis nieczytelny). 

Warszawa, dnia 4 czerwca 1924 r."

"Lato roku 1924 było pod znakiem Zlotu Narodowego na Siekierkach pod Warszawą. Wszystkie drużyny, a zwłaszcza warszawskie starały się wziąć w nim jak najliczniejszy udział i uczestniczyć w możliwie dużej ilości projektowanych konkursów.

Byłem wówczas członkiem Komendy Chorągwi i z tej racji wizytowałem szereg drużyn, aby przekonać się, jak są przygotowane do Zlotu.

Szesnastka była wówczas w słabym okresie swojej pracy. Chłopcy pełni ambicji, ale młodzi, drużynowy Włodek Boerner, uczeń szóstej klasy miał zaledwie 16-cie lat i prowadził swą pracę wspólnie z Radą Drużyny. Szarże Drużyny zrozumiały, że tylko dużym wspólnym wysiłkiem zdołają utrzymać pracę na poziomie i przetrwać zły okres. Stworzono więc ciekawe ciało: Radę Drużyny, która była dla niej najwyższą władzą i która kolektywnie postanawiała o wszystkich najistotniejszych sprawach Drużyny.

Udział Drużyny w zlocie do ostatniej chwili uchodził za pewny: rozpoczęła ją praca na wystawie, która z dużym rozmachem była urządzona w gmachu Podchorążówki.

Tam właśnie zetknąłem się bliżej z chłopcami z Drużyny. Kilka razy w tygodniu spędzaliśmy razem wiele godzin wspólnej pracy, rozmawiając przy tym niejednokrotnie o Drużynie.

Widziałem w chłopcach wielką chęć do pracy i zacząłem wierzyć, że ta Drużyna potrafi przetrwać złe czasy.

W ostatniej prawie chwili, wskutek zatargu drużynowego z Radą udział Drużyny w Zlocie spełzł na niczym. Chłopcy rozjechali się na wakacje, rozżaleni niemożnością wzięcia w nim udziału. Dopiero w pierwszych dniach września spotkaliśmy się znowu z Szesnastką. Tym razem byłem delegowany jako jej wizytator, z własnej zresztą chęci, aby ją bronić przed projektowanym rozwiązaniem.

Wierzyłem bowiem mocno w chłopców i w dotychczasowych kierowników jej pracy, że potrafimy wspólnymi siłami dźwignąć Drużynę na dawne miejsce, że Szesnastka stanie się znowu jedną z pierwszych drużyn harcerskich.

Zrezygnowałem więc ze stanowiska w Komendzie Chorągwi i zabraliśmy się wszyscy do pracy. Każdy z chłopców wiedział, że mamy przed sobą bardzo dużo roboty, do której trzeba mieć zapał i wiarę.

Nasze zbiórki Rady Drużyny, regularnie co tydzień urządzane w domu Włodka Boernera, były miejscem, gdzie koncentrowała się cała ówczesna zdrowa myśl Drużyny, gdzie jeden przed drugim starał się dać więcej Szesnastce, by prowadzić ją coraz wyżej.

Zastępy - było ich trzy: Żubry - Pietrka Pawlikowskiego, Orły - Romka Narbutowicza i Rysie - Witka Eichorna, zaczęły pracować coraz normalniej.

Pierwszym przybocznym i zastępcą drużynowego został Tadzio Klamer, dawny drużynowy, który powrócił znowu do Drużyny, już jako student Politechniki.

Niebawem doczekaliśmy się pierwszych wyników naszej pracy. Oto na terenie Chorągwi Warszawskiej zaczęto coraz częściej mówić o Drużynie z szacunkiem, jako o groźnym przeciwniku w licznie organizowanych przez Komendę konkursach
". 

(Zygmunt Wierzbowski - Notatki - Arch. Druż. Teczka 1925 r.).

Jedną z najważniejszych prac było napisanie nowego pełnego "Regulaminu Wewnętrznego Drużyny" w miejsce poprzednio istniejących 2 regulaminów, mających charakter tymczasowy i obejmujących tylko pewne dziedziny życia Drużyny.

Warszawa, dnia 14.XI. 1924 r. 
Regulamin wewnętrzny 16-ej Warsz. Drużyny Harcerskiej im. Zawiszy Czarnego.

I. Skład Drużyny. 

1)Drużyna składa się z zastępów, z których każdy ma inną barwę i godło, wybrane przez zastęp, a zatwierdzone przez drużynowego. 

2) Przy Drużynie istnieje gromada wilcząt oddana pod opiekę przybocznemu.

3) Przy Drużynie istnieje sekcja volley ball'a, posiadająca swój własny regulamin, zatwierdzony przez drużynowego oraz zastęp kolarski, do którego mogą należeć członkowie Drużyny. 

4) Zastępowi i przyboczni tworzą t. zw. Radę Drużyny, k t ó r a   m a   t y l k o   głos doradczy. Przewodniczącym Rady jest z urzędu drużynowy. 

5) Do Rady Drużyny może powołać drużynowy harcerzy oraz funkcyjnych Drużyny według własnego uznania. 

6) Rada Drużyny może być zarazem zastępem, odbywającym pewne zbiórki i ćwiczenia. 

7) Dla pełnienia pewnych funkcyj naznacza drużynowy t. zw. funkcyjnych: skarbnik, sekretarz, gospodarz, bibliotekarz, kronikarz. Wszyscy ci muszą mieć jednocześnie przydział do zastępów. W wyjątkowym wypadku mogą być z nich zwolnieni rozkazem Drużyny.

II. Obowiązki wszystkich członków Drużyny.

Wszyscy członkowie Drużyny muszą: 

1) Przestrzegać Prawo Harcerskie, regulamin ZHP i Drużyny, a w szczególności: 

a) uczęszczać na wszystkie zbiórki harcerskie, 

b) sumiennie spełniać swe obowiązki. 

2) Dbać o honor organizacji i oznak harcerskich

III. Obowiązki zastępowego. 

Obowiązkiem zastępowego jest: 

1) Prowadzić pracę w zastępie przez: 

a) układanie miesięcznych programów pracy w zastępie i przedkładanie ich do zatwierdzenia, lub poprawienia drużynowemu oraz prowadzenie pracy według nich, 

b) wyznaczanie w porozumieniu z chłopcami z zastępu pory zbiórek, stosownie do tygodniowego rozkładu zajęć i zawiadamianie przynajmniej na 24 godziny drużynowego o ewentualnych zmianach terminów, 

c) opiekowanie się chłopcami z zastępu, karanie ich i nagradzanie w ramach regulaminu. 

2) a) Uczęszczać na wszystkie zbiórki zastępu i prowadzić je, 

b) uczestniczyć we wszystkich zbiórkach drużyny i radach drużyny. 

3) Prowadzić, administracje zastępu, tj: 

a) prowadzić książeczkę i kronikę zastępu, 

b) zbierać opłaty i oddawać je skarbnikowi.

4) W oznaczonych terminach pełnić służbę zastępem. 

 

IV. Obowiązki przybocznego. 

Przyboczny pomaga drużynowemu w prowadzeniu Drużyny, a w szczególności: 

1.) a) wykonuje obowiązki polecone mu przez drużynowego, 

b) zastępuje tegoż w jego nieobecności.

2) Na pięć minut przed terminem zbiórki Drużyny szykuje raport i oczekuje drużynowego.

3) Pomaga i kontroluje zastępowych.

4) Uczestniczy we wszystkich zbiórkach i radach Drużyny.

 

V. Obowiązki sekretarza Drużyny. 

Sekretarz, prócz zajęć w swym zastępie, prowadzi kancelarię Drużyny: 

a) księgę rozkazów, 

b) teczkę rozkazów, 

c) księgę protokołów Rad Drużyny, 

d) rejestr z adresami, 

e) księgę kar i nagan, 

f) księgę korespondencyjną (odbiera i wysyła korespondencje),

g) archiwum. 

 

VI. Obowiązki kronikarza. 

Prowadzi kronikę drużyny, posługując się książeczkami zastępów oraz własnymi notatkami.

 

VII. Obowiązki gospodarza. 

Gospodarz zobowiązany jest: 

1) przechowywać w przeznaczonym miejscu inwentarz Drużyny, 

2) wypożyczać przedmioty harcerzom i zastępom za pozwoleniem drużynowego, 

3) prowadzić spis inwentarza, 

4) starać się o powiększenie inwentarza tak drogą taniego kupna, jak i darowizny.

 

VIII. Obowiązki skarbnika Drużyny.

Skarbnik: 

1) a) przechowuje kasę Drużyny, 

b) prowadzi księgę kasową z kwitariuszem, 

c) wypłaca i pobiera pieniądze na piśmienne zlecenie drużynowego, 

2) Jest odpowiedzialnym za powierzoną sobie kasę Drużyny.

3) stara się o powiększenie funduszu Drużyny. 

 

IX. Obowiązki bibliotekarza Drużyny. 

Bibliotekarz: 

a) przechowuje bibliotekę w przeznaczonym miejscu, 

b) wypożycza książki, 

c) prowadzi katalogi i ewidencję, wypożyczonych książek, 

d) ustala w porozumieniu z drużynowym dni i godziny wypożyczania, 

2) Jest odpowiedzialny za bibliotekę (oddzielne rozporządzenie ustala wysokość kar za przetrzymanie terminu czytania książki).

3) Stara się o powiększenie biblioteki. 

 

X. Służba w Drużynie.

Każdy zastęp ma po kolei służbę w Drużynie, trwającą tydzień, od Rady Drużyny do drugiej Rady Drużyny.
Zastęp służbowy winien przez ten czas spełniać wszystkie zarządzenia polecone przez drużynowego.

 

XI. Zajęcia Drużyny.

Tygodniowy rozkład zajęć odbywających się w stale wyznaczonych porach: 

a) raz na dwa tygodnie zbiórka Drużyny z odczytaniem rozkazu, 

b) raz na tydzień zbiórka zastępu, 

c) raz na tydzień rada drużyny.

 

XII. Uczęszczanie na zbiórki. 

1) a) Obowiązkiem każdego członka drużyny jest uczęszczać na wszystkie przewidziane regulaminem zbiórki, 

b) na zbiórkę należy przybyć na pięć minut przed terminem. 

2) W razie niemożności przyjścia należy prosić swego bezpośredniego przełożonego o usprawiedliwienie najpóźniej 24 godziny po zbiórce. 

3) Nieuczęszczanie na zbiórki choć usprawiedliwione, może pociągnąć za sobą niedopuszczenie do prób ewentualnie zwolnienie z Drużyny. 

4) Zwolnienia ze zbiórek udzielają: 

a) od jednej zastępowy, 

b) od dwóch lub więcej - drużynowy. 

 

XIII. Przyjmowanie ochotników. 

Do Drużyny może być przyjęty każdy chłopiec, który: 

a) stara się żyć po harcersku, 

b) wykaże się piśmiennym pozwoleniem rodziców, 

c) jest uczniem kl. II lub wyższej szkoły im. Staszica w Warszawie, ewentualnie studentem wyższego zakładu naukowego, 

d) spełnia swe obowiązki szkolne sumiennie, 

e) wykaże się poręczeniem 2 harcerzy z Drużyny. 

Zapisy do Drużyny są omawiane na zbiórce Rady Drużyny. O przydziale decyduje drużynowy. 

3) Po przejściu do kl. III i odbyciu służby w Gromadzie wilcząt chłopiec przechodzi do Drużyny, gdzie może być dopuszczony do przyrzeczenia i składać próby na stopnie i sprawności.

 

XIV. Zwolnienie z Drużyny.

1) Harcerz pragnący uzyskać zwolnienie z Drużyny z jakichkolwiek powodów musi: 

a) prosić o to przy raporcie, 

b) przed zwolnieniem oddać przedmioty Drużyny. 

2) Przymusowe zwolnienie może nastąpić za nieprzestrzeganie Praw i regulaminów harcerskich oraz stałe nieuczęszczanie na zbiórki.

3) Harcerz, pragnący wystąpić z organizacji, musi oddać krzyż i dać swą książeczkę do unieważnienia. 

 

XV. Kary. 

1) a) kar udziela drużynowy, w wyjątkowych wypadkach przyboczny, lub zastępowy, 

b) kary muszą być stopniowe. 

2) Kary udzielone przy raporcie mogą być: 

a) napomnienia,

b) wykluczenia od zbiórek i ćwiczeń, 

c) urlop karny, 

d) zakaz noszenia oznak, 

e) urlop karny bez prawa noszenia oznak. 

3) Kary udzielane przez zastępowego lub przybocznego mogą być: 

a) nagana, 

b) wykluczenie ze zbiórki.

4) Po odbyciu kary wolno zawsze wnieść zażalenie do wyższej władzy harcerskiej. 

 

XVI. Noszenie munduru i oznak. 

a) każdy harcerz może zawsze nosić mundur harcerski, 

b) lilijkę i numerki Drużyny na rogatywce, 

c) krzyż, o ile złożył przyrzeczenie, 

d) oznaki funkcyjne wolno nosić tylko na służbie.

 

XVII Opłaty. 

1) Każdy członek Drużyny wpłaca do kasy Drużyny miesięczną składkę przez zastęp, w sumie wyznaczonej rozkazem.

2) Zastępowy składa opłaty zastępu do 8-go każdego miesiąca. Za każdy dzień zwłoki-kara ustalona na Radzie Drużyny. 

 

XVIII. Droga służbowa i meldowanie. 

1) Droga służbowa idzie przez zastępowego do drużynowego.

2) Wszystkie sprawy, prośby i zażalenia należy wnosić przy raporcie.

3) Forma meldowania jest następująca; 

„Druhu drużynowy (przy boczny i t.d.) ...

młodzik (wywiadowca i t.d.) N.N, z zastępu ... 

melduje, prosi ...". 

 

XIX. Wizytacje i kontrola. 

1) Wizytować zbiórkę każdego zastępu może: 

a) przyboczny, 

b) drużynowy, 

c) delegat Kom. Druż. Stoł. lub wyżej (o ile przybywa po raz pierwszy, winien się wykazać specjalnym upoważnieniem).

2) W razie przybycia wizytacji na zbiórkę, zastępowy wydaje komendę: „baczność", melduje: 

Druhu NN. melduję zbiórkę zastępu... stan ludzi..., obecnych..., przerabiamy...". 

3) Na zbiórkę zastępu może przyjść każdy mianowany przez N.Z.H.P. instruktor w charakterze gościa. Wówczas zastępowy winien mu się zameldować i dalej prowadzić zbiórkę.

 

XX. Koło Przyjaciół. 

1) Przy drużynie istnieje Koło Przyjaciół, którego statut jest zatwierdzony przez władze harcerskie i Ministerstwo W. R. i O. P

 

                                                                           Za zgodność:

Warszawa 30,I 25 r.                                              (-) Zygmunt Wierzbowski 

                                                                           Przodownik ZHP i Drużynowy. 

 

Zatwierdzam przedstawiony mi regulamin 16 Warszawskiej Drużyny Harcerskiej im. Zawiszy Czarnego.

              Czuwaj.                                                  p. o. Kom. Druż. Stoł. 

                                                                           Marian Łowiński phm." 

 

W porównaniu z poprzednimi, ostatni regulamin wyróżniał się starannem opracowaniem wszystkich dziedzin ówczesnego życia Drużyny, a o wartości jego świadczy najlepiej fakt, że utrzymał się on, z małymi zmianami i dodatkami, do dnia dzisiejszego. ( do 1936r. - przyp. red.)

Największą jednak jego wartość stanowią paragrafy 4 i 5 z I części, które głoszą, że; „zastępowi i przyboczni tworzą t. zw. Radę Drużyny, która ma tylko głos doradczy. Przewodniczącym rady jest z urzędu drużynowy. Do Rady Drużyny może drużynowy powołać harcerzy i funkcyjnych Drużyny według własnego uznania. 

Otóż musimy pamiętać, że w poprzednim okresie życia Drużyny, kiedy drużynowi zmieniali się bardzo często, a w ostatnim roku Drużynę musiał prowadzić - wskutek braku odpowiednich ludzi, 16-letni zastępowy, wytworzyła się, jak w "prawdziwych państwach", silna partia rządząca, a stała się nią wskutek swego doradczego stanowiska, Rada Drużyny. 

Przypominamy sobie, bowiem, że Włodek Boerner prowadził Drużynę przy pomocy Rady, składającej się z zastępowych, a więc rada Drużyny była organem równorzędnym pod względem znaczenia z drużynowym, a nawet go przewyższała. Był to oczywiście stan rzeczy absurdalny w organizacji, stworzonej na wzór wojska i dlatego dh. Zygmunt Wierzbowski postanowił to radykalnie zmienić — przywracając drużynowemu jego dawną silną władzę, zaś radę drużyny degradując do roli organu tylko doradczego. 

W listopadzie na jednej z Rad drużyny padła myśl utworzenia Kasy imienia ś. p. Wacława Bisier, mającej na celu udzielanie pomocy finansowej ubogim chłopcom na wycieczki i obozy. Ustalono, że pomoc będzie udzielana tylko w formie zwrotnych pożyczek, na kapitał zaś złożą się sumy stanowiące 10% jakiegokolwiek dochodu Drużyny, a więc stałego ze składek miesięcznych i niestałego z różnych imprez dochodowych.

31 grudnia 1924 r. zakończył się pierwszy - 3 miesięczny - etap pracy nowego drużynowego. Jak wiele zostało zrobione podczas tego krótkiego okresu i jak bardzo ożywiło się życie Drużyny świadczą lepiej od entuzjastycznych opisów - cyfry i fakty wyjęte z "Raportu do Komendy Drużyn Stołecznych za czas od 1 października do 31 grudnia".

„Stan liczbowy: 3 zastępy harcerskie, 2 zastępy wilcząt, ludzi razem 49. Z tego 1 Harcerz Rzeczypospolitej, 1 H.O., 1 przodownik, 4 wywiadowców, 23 młodzików, 3 bez stopnia.

Stan pracy; w czasie od 1 października 1924 r. odbyło się: 

a) zbiórek drużyny 11, z tego wycieczek po mieście 2, za miastem 2. Obecnych średnio 85%. Wycieczki poza miasto: do Pruszkowa (zwiedzanie fabryki ołówków Majewskiego), do Błonia (zwiedzanie fabryki zapałek), obie razem z III i IV klasą gimn. im. Staszica, 2 gry na mieście: przekradanie i szukanie depeszy.

b) Zbiórek zastępów - 52, z tego wycieczek na miasto 7, za miasto 2. Obecnych średnio — 90 %. 
Każdy zastęp stawał do 2-miesięcznego konkursu "na pierwszy zastęp 16-stki". 
Specjalności: żubry - radiotechnika (obecnie wykańczają budowę dwulampowego odbiornika), orły sygnalizacja (możliwie na powietrzu Pole Mokotowskie), budowa optycznego aparatu sygnalizacyjne go; rysie - ratownictwo (zwiedzanie Pogotowia Ratunkowego, Ambulatorium). Warsztat zabawkarski (obecnie zabawki i lichtarze na "Choinkę Drużyny"). Wszystkie zastępy przygotowują się do mającej się odbyć choinki. 

c) Rad Drużyn 14 w mieszkaniu Wł. Boernera - Zgoda 8 m. 9. 

d) Zebrań towarzyskich 24. 
Wycieczki towarzyskie na rowerze, zebrania w domach prywatnych, wspólne wycieczki do kina i teatru. 
e) Zajęć w warsztatach około 56 godzin, z tego w warsztacie 
zabawkarskim (Mokotowska 5) 8 X 2 godz. = 16 godzin, 
radiotechnicznym (Skorupki 3) 10 X 4 godz. = 40 godzin. 
f) Sport: 3 razy tygodniowo, t. j. w poniedziałki, środy i soboty treningi piłki latającej (volley ball). Ostatnio raz w tygodniu ćwiczenia lekkoatletyczne. Match volley ball reprezentacja 16-stki z 6 W.D.H. im. Dąbrowskiego dał wynik 2 : 0 na naszą korzyść (5 : 15, 5 : 15). 

 

W dwumiesięcznym konkursie I miejsce zajął zastęp Orłów. Harcerze w szkole (sprawowanie, nauka, stosunek do kolegów) w nauce znaczna poprawa (była brana pod uwagę w konkursie zastępów). Oprócz wycieczek urządziła Drużyna dla szkoły odczyt o lotnictwie z prelegentem LOPP. Stosunek z K.P.H. bardzo dobry. 
Stosunek ze szkołą średni. Szkoła ani pomaga, ani utrudnia. Kierownictwo obecne Drużyny zapewnione według wszelkiego prawdopodobieństwa na obecny rok harcerski 1924/25. 
                                                               Czuwaj! 
                                                                                Zygmunt Wierzbowski 
                                                                                drużynowy i przod. Z.H.P.

Roman Różycki - "Kronika 25 lat dziejów Szesnastki 1911-1936"- Warszawa 1936r.
Pisownia zgodna z oryginałem. Przepisali: wyw. Marcin Weiss i  wyw. Daniel Karkowski. 

 

UZUPEŁNIENIA 

Rok 1924 przyniósł nareszcie pewną poprawę sytuacji w Szesnastce. Powiało optymizmem i nadzieją na lepsze jutro.

Optymizm był zresztą wyczuwalny w całym kraju. Tragiczna sytuacja, do jakiej doszło jesienią poprzedniego roku doprowadziła do upadku rządu Witosa. Nowym premierem zastał endek Władysław Grabski, który rozpoczął trudną i bolesną, ale przemyślaną i mającą duże szanse powodzenia reformę skarbowo-walutową.

Już w kwietniu przeprowadzono wymianę pieniędzy zastępując marki polskie, do których nikt już nie miał najmniejszego zaufania, polskimi złotymi. Wymiano dokonano w stosunku 1zł = 1.800.000 marek. To ilustruje skalę inflacji i bałaganu, jaki panował w Polsce w okresie ostatnich lat, gdy na skutek presji ulicy lewica zyskała wpływ na politykę państwa. Wymiana pieniędzy była operacją bolesną, ale dla państwa konieczną. Obywatele, którzy pechowo byli akurat w posiadaniu jakiejkolwiek większej gotówki, jednego dnia stracili wszystko.

Sama jednak wymiana nie przyniosłaby żadnej poprawy, gdyby nie towarzyszyły jej inne reformy, w tym wprowadzenie nadzwyczajnego podatku majątkowego i zrównoważenie budżetu. To wymagało ogromnej odwagi politycznej, ponieważ godziło w środowiska mające największy wpływ na politykę państwa. Podatek był jak zwykle wielką niedogodnością dla klasy średniej i najbogatszych, a oszczędności budżetowe uderzały w interesy administracji rządowej. Urzędnicy przyzwyczajeni do wydawania łatwych pieniędzy musieli nagle „zacisnąć pasa". Mimo wielu protestów premier okazał się człowiekiem odważnym i stanowczym. Jego polityka szybko zaczęła przynosić widoczne rezultaty. Gospodarka wyszła z totalnego chaosu i ustabilizowała się, choć na bardzo niskim poziomie. Realna poprawa sytuacji gospodarczej wymagała czasu, ale stworzone zostały dobre warunki dla rozwoju gospodarczego i poprawy warunków bytu w przyszłości.

Poprawa ta nastąpiła dopiero za kilka lat, ale Polacy już teraz dostrzegli swoją szansę. Pojawiła się nadzieja. To doprowadziło do opanowania narastających nastrojów rewolucyjnych umiejętnie podsycanych przez lewicę, w tym także w harcerstwie.

Tutaj odwrót lewicy przejawił się całkowitym porzuceniem przez Wolne Harcerstwo związków z samym harcerstwem i przez jawne podporządkowanie się komunistom, co zaakcentowano zmianą nazwy na „Związek Pionierów".

Uwolniony od bolszewickiej presji ZHP jakby złapał nowy wiatr w żagle. Może to właśnie to, a może poprawa ogólnej sytuacji i nastrojów w państwie – dość, że w całym harcerstwie nastąpiło wyraźne ożywienie pracy. Wzmogła się działalność wydawnicza. Reprezentacja ZHP wzięła udział w II Jamboree skautowym w Danii, gdzie w punktacji ogólnej zawodów zlotowych zajęła piąte miejsce na trzynaście biorących udział reprezentacji narodowych. Wzrosła liczba urządzonych obozów.

Przede wszystkim zaś zorganizowano i przeprowadzono dwa zloty, drużyn żeńskich w Świdrze i Zlot Narodowy drużyn męskich na Siekierkach, dając dobrą okazję do aktywizacji pracy drużyn w ramach przygotowań do zlotu, możliwość konfrontacji osiągnięć i zaprezentowania ich opinii publicznej na samych zlocie.

Czytając uważnie kronikę Szesnastki można łatwo zauważyć, że to właśnie presja przygotowań do zlotu i chęć wzięcia w nim udziału stała się impulsem, który wyrwał Drużynę z wieloletniego marazmu.

(...) Drużyna stanęła do konkursów o największą ilość wycieczek, najlepszą wyprawę jednostki i do konkursu gier ruchowych. Wyraziła też gotowość pełnienia służby na Wystawie Harcerskiej(..).

To wymagało od chłopców wzięcia się do roboty. Na korzyści nie trzeba było długo czekać. Zwiększyła się aktywność harcerzy, wzrosła liczba zbiórek i wycieczek. Podczas pełnienia służby na wystawie chłopcy zaprzyjaźnili się z przod. Zygiem Wierzbowskim. Kto zna dalsze losy Szesnastki ten wie, jak zbawienne konsekwencje przyniosło Drużynie to spotkanie i dlaczego dwanaście lat później kronikarz napisał: "Imię Szesnastki jest na zawsze z Jego imieniem związane".

Innym bez wątpienia ważnym (a może nawet najważniejszym) dla przyszłych losów Szesnastki impulsem stało się przystąpienie Drużyny do innego konkursu zorganizowanego przez władze harcerskie, a mianowicie do konkursu o tytuł Najstarszej Drużyny Rzeczypospolitej. Wymagało to realnego zainteresowania się własną historią i udokumentowania jej nie poprzez legendy i przypowieści przekazywane sobie dotąd tylko z ust do ust, ale poprzez dokumenty i relacje świadków. Dzięki osobistemu zaangażowaniu się drużynowego Tadka Klarnera pracę tę chłopcy odrobili bardzo starannie. Spotykano się z instruktorami, którzy Drużynę zakładali i później ją prowadzili, między innymi z Jerzym Wądołkowskim i Aleksandrem Mianowskim, uzyskując od nich szczegółowe relacje, pamiątki, zdjęcia i dokumenty, które posłużyły do założenia obszernego archiwum. Dzięki tej pracy jury konkursu uznało Szesnastkę za piątą w kolejności powstawania, a jednocześnie do tamtej chwili nadal istniejącą polską drużynę harcerską. Uzyskanie tego jakże nobilitującego historycznego tytułu przyczyniło się do nieprawdopodobnie silnego podniesienia ducha Drużyny. To zaś wpłynęło bezpośrednio na jakość jej przyszłej pracy, procentując przez dziesiątki następnych lat.

Dla porządku przypomnijmy wyniki tego konkursu ogłoszone rozkazem Naczelnictwa ZHP L/13 z dnia 1 maja 1924r. /odpis z oryginału – sporządził Wojciech Bogusławski/.

„W myśl rozkazu Naczelnictwa L 28 z dn. 15.XII.1923r. dyplom „Najstarszej Drużyny Rzeczypospolitej" uzyskała 27 Warszawska Drużyna Harcerska im. Szymona Konarskiego, założona w dniu 10.X.1910r.

(...) Kolejność starszeństwa została przyznana drużynom jak następuje / liczba w nawiasach oznacza ilość przyznanych punków /:
1/ 27 Warszawska im. Szym. Konarskiego /p.20/
2/ 1 Lwowska im. Tadeusza Kościuszki /p.18/
3/ 25 Warszawska im. Stan. Żółkiewskiego /p. 15/
4/ 3 Warszawska im. J. Poniatowskiego /p.15/
5/ 16 Warszawska im. Zawiszy Czarnego
6/ 2 Warszawska im. Tad. Rejtana /p.15/
7/ 1 Lubelska im. Wal. Łukasińskiego /p.10/
8/ 2 Ostrów Mazow. Im. Tad. Kościuszki /p. 5/
9/ 1 Ciechanowska im. Hen. Dembińskiego /p. 5/
10/ 20 Warszawska im. A. Małkowskiego /p. 10/

Pozatem za nieprzerwaną prace i pomyślną służbę uzyskały:
13 Warszawska im. J. Sułkowskiego pkt. 10
1 Kowelska im. Zawiszy Czarnego pkt. 8

Naczelnictwo wyraża żal, że tylko siedem środowisk w liczbie 14-tu drużyn stanęło do konkursu, wskutek czego nie udało się uzyskać pełnego obrazu rozwoju drużyn harcerskich w Polsce.

Naczelnik GKM A. Heidrich                                                    V-ce przew.ZHP – gen. Osiński"

Tyle dokument. Dziś można oczywiście kwestionować te ustalenia pytając, na przykład, gdzie są drużyny krakowskie. Nie zmienia to jednak faktu, że było to pierwsze i jedyne oficjalne ustalenie pierwszeństwa drużyn dokonane przez władze harcerskie. Drugie nieoficjalne miało miejsce dopiero w 1981r. (dokonały go środowiska zrzeszone w Unii Najstarszych Drużyn Harcerskich Rzeczypospolitej, założonej z inicjatywy 16WDH).

Zatrzymajmy się jeszcze przy osobie drużynowego Tadeusza Klarnera, który z Szesnastką związany był do końca swego życia, i który tak walnie przyczynił się do wzrostu aktywności Drużyny oraz udokumentowania jej historii w 1924r.

Historia rządzi się pewnymi prawami, a niektóre przypadki często wcale nie bywają przypadkowe. Oto przykład. To, że dziś możemy w Internecie czytać bezcenne dla nas zapisy „Kroniki 25-lecia Szesnastki" jest również w dużej mierze zasługą Tadka Klarnera. Po pierwsze dlatego, że bez jego pracy kronika ta pewnie w ogóle by nie powstała. Po drugie dlatego, że jedyny znajdujący się dziś w posiadaniu Drużyny oryginał książki był osobistą własnością i jedną z najcenniejszych rodzinnych pamiątek druha Tadka. Wiosną 1980 r., podczas jednego ze spotkań Komitetu Organizacyjnego Obchodów 70-lecia Szesnastki, dh Tadek przekazał ją w darze ówczesnemu drużynowemu, Markowi Gajdzińskiemu. Ten właśnie egzemplarz książki został w 2001 roku zeskanowany i przepisany przez trzech wywiadowców, co uratowało to unikalne wydawnictwo od zapomnienia i pozwoliło pokazać je całemu światu.

Do zasług Tadka Klarnera należy zaliczyć jeszcze jedno - powołanie w początkach 1924r. Koła Przyjaciół Drużyny. Koło to skupiało głównie rodziców i już wkrótce odegrało wielką rolę w procesie stawania się Szesnastki jedną z najlepszych drużyn harcerskich w Polsce.

Marek Gajdziński (2004r.)

ZAWISZACY
Ignacy Wądołkowski członkiem NRH.
Janusz Rudnicki członkiem Komisji Kodyfikacyjnej.

KPH
Pierwszy zarząd Koła Przyjaciół stanowili: 
p. inż. Jan Girtler - przewodniczący 
p. Łazarkiewicz - wiceprzewodniczący 
p. Tyszewiczowa - skarbnik 
p. R. Różałowska - sekretarz 
Na prezesa honorowego wybrano dyr. Gimnazjum J. Zydlera

w/g ustaleń Wojciecha Bogusławskiego (1986r.)

Stan Drużyny na dzień 31.12.1924r.
drużynowy - przod. Zygmunt Wierzbowski
przyboczny - Tadeusz Klarner - z-ca drużynowego
przyboczny - Włodzimierz Boerner  - kierownik Gromady Wilczęcej
zastępy:
Żubry I /radiotechnika/ - zastępowy Piotrek Pawlikowski - "Pietrzyk"
Orły I /sygnalizacja/ - zastępowy Romek Narbutowicz - "Łomek"
Rysie I /ratownictwo/ - zastępowy Witek Eichhorn
oraz Gromada Wilczęca
W Drużynie ogółem: 49 harcerzy w tym: 1 pwd., 4 wywiadowców, 23 młodzików, 3 bez stopnia, 18 wilczków.

 

do poprzedniego artykułudo początku stronydo strony głównejpowrót do spisu treścido następnego artykułu
©2000 - 2017  16WDH