Wyszukiwanie zaawansowane
Panteon
do poprzedniego artykułudo końca stronydo strony głównejpowrót do spisu treścido galerii obrazówdo następnego artykułu
1912-04-01 | Warszawa | Dyzma Zawadzki
Roman Umiastowski

Roman UmiastowskiRoman Umiastowski urodził się 10 lutego 1893 roku w Warszawie, jako syn Filipa Umiastowskiego i Florentyny, z domu Arabskiej. Uczył się w gimnazjum Mariana Rychłowskiego, tam też uzyskał świadectwo maturalne. Wcześniej jednak zaangażował się w działalność w „Zarzewiu” (czyli Organizacji Młodzieży Niepodległościowej), a także w powstający wówczas tajny skauting.

 

Wiosną 1912 roku Roman wziął udział w pierwszym kursie skautowym w Królestwie Kongresowym, odbywającym się w wilii państwa Rudnickich w Strachowie koło Urli. Pełnił wtedy funkcję szefa plutonu instruktorskiego, grupującego drużynowych warszawskich drużyn skautowych. W kursie w Strachowie brali udział również Jerzy Wądołkowski oraz Janusz Rudnicki. Po powrocie Jerzego i Janusza do Drużyny, zorganizowali oni wycieczkę do Grotowic, do posiadłości państwa Zdziarskich. Po zakończeniu tej tygodniowej wyprawy, Janusz Rudnicki został zwolniony z funkcji drużynowego, zaś na jego miejsce Naczelna Komenda Skautowa powołała spoza Drużyny Kazimierza Odyneckiego, którego miejsce niedługo później zajął właśnie Roman Umiastowski. Choć kronika Drużyny określa ten czas jako „obce panowanie”, Roman był wodzem przez ok. 4 miesiące, a następnie przekazał Drużynę z powrotem Jerzemu Wądołkowskiemu. Przetasowania na funkcji drużynowego, wedle M. Gajdzińskiego wynikały z młodego wieku trzech założycieli Drużyny. Kazimierz Odynecki, a potem Roman Umiastowski, mieli pełnić funkcję dorosłych opiekunów skautów Zawiszy Czarnego.

 

Kurs Urle

Wiosna 1912r. Uczestnicy i instruktorzy pierwszego kursu skautowego w Kongresówce
 odbytego w wilii państwa Rudnickich w Strachowie koło Urli. Stoją w ostatnim rzędzie od lewej: A. Starzyński, H. Sieciński, K.Odynecki, S.Hiszpański.
Drugi rząd od lewej: I.Wadowski, K.Noskiewicz, Janusz Rudnicki, M.Affanasowicz, J.Grodyński, K.Morris, Jan Rudnicki (ojciec). Klęczą od lewej: K.Bociański, (?) Tatarkiewicz, M. Łukowski, K.Dąbrowski, F.Francikowski. Siedzą od lewej: Roman Umiastowski, Jerzy Wądołkowski, Adam Rudnicki.

Zdjęcie "Z dziejów Harcerstwa Polskiego 1910-1939" 

 

Po przekazaniu przyszłej Szesnastki, Roman Umiastowski prowadził drużynę im. Stanisława Żółkiewskiego (późniejsza 25 WDH-y, działająca przy szkole Wojciecha Górskiego w Warszawie). Maturę Roman złożył w 1914 roku, co zbiegło się z wybuchem wojny. Młody skaut wstąpił wówczas nie do Legionów, ale do wojska rosyjskiego – w dniu 3 grudnia 1914 roku. Żołnierzem armii carskiej był do 21 marca 1917 roku, gdy dołączył do Korpusu gen. Józefa Dowbór-Muśnickiego. W 1918 roku wrócił do Polski, by podjąć studia filozoficzne na UW, jednak wobec toczącej się wojny o granice nie pozostał obojętny i wrócił do wojska, współtworząc Legię Akademicką, w której był dowódcą baonu, a następnie kompanii ciężkich karabinów maszynowych. W walkach o Lwów został raniony, po czym w stopniu porucznika wrócił do Warszawy. Wznowił studia, wykładał także geografię w szkolnictwie wojskowym, został jednak wkrótce powołany do zawodowej służby wojskowej w Sztabie Generalnym WP. Jednocześnie otrzymał awans na stopień kapitana i przydział do Wyższej Szkoły Wojennej. Mimo kariery wojskowej (awansował kolejno na majora w 1928 roku i podpułkownika w 1932 roku), zarówno w opinii przełożonych jak i własnej, nie nadawał się zbytnio na oficera frontowego. Poszerzał jednak swoje zainteresowania geograficzne, publikował liczne artykuły i opracowania z zakresu geografii wojennej.

 

Największym dziełem Romana Umiastowskiego jest 300-stronicowa monografia pt. „Terytorium Polski pod względem wojskowym”. Ukazała się jeszcze w 1921 roku, gdy autor nie ukończył jeszcze studiów, ani 30 lat. Później następowały kolejne, uzupełniające wydawnictwa, m.in. „Geografia wojenna Rzeczypospolitej Polskiej i państw ościennych” z 1924 roku. Publikacje Romana Umiastowskiego stały się podwalinami polskiej geografii wojennej, choć dziś jego dokonania ze względów politycznych pozostają zapomniane. Prócz działalności zawodowej, Roman rozwijał swoje talenty pisarskie, opublikował pod pseudonimem Bolesława Żarnowieckiego dwutomową powieść pt. „Rok 1974. Rok 1975. Powieść czasów przyszłych”, swoistą literaturę science-fiction, w której Polska osiągała wielkie sukcesy. Prócz tego recenzował dzieła zagranicznych wojskowych, jako piłsudczyk napisał też panegiryk na cześć Marszałka.

 

 

Z końcem sierpnia 1939 roku ppłk. Roman Umiastowski objął w Warszawie funkcję szefa Biura Propagandy, opuszczając dowodzony przez siebie 37 pułk piechoty z Łęczycy. W stolicy pozostał do 9 września. W tym czasie zdążył wydać słynny „apel Umiastowskiego” (po którym został zdymisjonowany), w dniu 6 września 1939 roku, na skutek którego ze stolicy przed rozpoczęciem oblężenia wymaszerowały tysiące młodych mężczyzn, licząc na uzbrojenie i kontynuowanie walki. Wśród nich znaleźli się też harcerze 16 WDH, m.in. Dymek Giżycki i Michał Woynicz-Sianożęcki, jako dowódcy rzutu pieszego chorągwi warszawskiej, a także Andrzej Zieliński, jako szef rowerowej Grupy Kwatermistrzowskiej, w skład której wchodzili w większości harcerze Szesnastki.

 

Roman Umiastowski również opuścił Warszawę, zaś wobec ewakuacji rządu i sowieckiego „ciosu w plecy” przekroczył granicę w Kutach 18 września 1939 roku. We Francji zgłosił się do służby w odtwarzanym wojsku i nawet objął funkcję dowódcy batalionów zgromadzonych w Coëtquidan. Nastąpił jednak czas rozliczeń z sanacją i ppłk. Umiastowskiego również dosięgły represje (był wszak jednym z czołowych piłsudczyków). Został zwolniony z dowództwa i skierowany do obozu w Cerizay, a następnie, po klęsce we Francji, do słynnego obozu na Wyspie Węży, w Rothesay. W obozie tym zgrupowano wielu oficerów, zdaniem nowego rządu odpowiedzialnych za wrześniową katastrofę. Oficerom tym wielokrotnie odmawiano powołania do służby i skierowania na front, nawet jako zwykłych żołnierzy, co podczas wojny było wielką represją. Gwoli sprawiedliwości należy jednak przyznać, że oficerowie tam zgromadzeni nie zaprzestali działalności politycznej opozycyjnej wobec m.in. gen. Sikorskiego, szukając wsparcia u gen. Andersa.

 

W 1942 roku obóz został rozwiązany, zaś zgrupowanych tam oficerów, a wśród nich ppłk. Umiastowskiego, przeniesiono w stan spoczynku. Podczas pobytu w obozie nie wstrzymał on działalności publicystycznej, obejmującej analizy przebiegu kampanii wrześniowej, polemizując na tym polu m.in. z Ksawerym Pruszyńskim (polemika ta odbiła się głośnym echem w środowiskach emigracyjnych, wskutek przegranej Umiastowski został poddany ostracyzmowi). Pod Monte Cassino dodatkowo zginął młodszy syn Romana, zaś po wojnie nie było oczywiście szans na powrót do kraju.

 

Ppłk. Umiastowski został więc antykwariuszem, w czym pomogły mu zainteresowania geograficzne i bibliofilskie oraz znajomość wielu języków. Gromadził bogate zabytkowe zbiory, z zamiarem przekazania ich do Ojczyzny, gdy ta w pełni odzyska niepodległości. Niestety, sam tej niepodległości nie doczekał. Zmarł w Londynie 29 grudnia 1982 roku, jego prochy zostały nielegalnie przewiezione do Polski. W pogrzebie, 3 stycznia 1983 roku, uczestniczyła nieliczna grupa oficerów II RP.

Jego zbiory, w tym duża ilość cennych map oraz książek, zostały przekazane do Biblioteki Polskiej w Rapperswilu, a w 1991 roku przewieziono je do Polski.

 

Na podstawie:

Piotr Eberhardt, "Roman Umiastowski - zapomniany polski geograf", ACTA UNIVERSITATIS LODZIENSIS FOLIA GEOGRAPHICA SOCIO-OECONOMICA 17, 2014

Roman Różycki, „Kronika 25 lat dziejów Szesnastki 1911-1936" - Warszawa 1936r.

P. M. Żukowski, "Relacje z kampanii wrześniowej podpulkownika Romana Umiastowskiego", Zeszyty Historyczne

do poprzedniego artykułudo początku stronydo strony głównejpowrót do spisu treścido galerii obrazówdo następnego artykułu
©2000 - 2017  16WDH